Jak nauczyć się pewności siebie?

Brakuje Ci odwagi, żeby powiedzieć swoje zdanie wobec osób, które mają większe doświadczenie niż Ty – nawet jeśli wiesz, że to Ty masz rację? Brakuje Ci trochę osadzenia w swoich zasobach, a to powoduje, że nie podejmujesz dyskusji tylko się wycofujesz? Paraliżuje Cię kiedy popełnisz błąd? Nie wiesz jak, ale chcesz się nauczyć pewności siebie?

Jeśli tak, poznaj historię jednej mojej klientki, znajdziesz w tu inspirację dla siebie.

Jak nauczyć się pewności siebie?

Karolina tak rozpoczęła nasze drugie spotkanie: Chcę się nauczyć pewności siebie. Jak to zrobić? 

Jest bardzo doświadczonym managerem, skończyła kilka kierunków studiów, zarządza dużymi projektami. Pomimo sukcesów, które odniosła niezbyt je docenia.

Powiedz co już wiesz, co umiesz, jakie masz doświadczenie.

Ważne jest, żeby mieć świadomość swoich zasobów – bez tego trudno jest mówić o jakiejkolwiek pewności siebie. Na co dzień się być może się nad tym nie zastanawiasz, ale gdy spada Twoje poczucie własnej wartości zatrzymaj się na chwilę i przypomnij sobie co wiesz, umiesz, jakie masz się doświadczenie.

Powiedziałam klientce, żeby opowiedziała o tych rzeczach. Była zaskoczona kiedy okazało się, że przez ponad 10 minut mówiła tylko o tym, a nie wymieniła jeszcze wszystkiego.

Przypomnij sobie kiedy byłaś pewna siebie.

Poprosiłam Karolinę, żeby przypomniała sobie przynajmniej jedną sytuację kiedy czuła swoją pewność. Okazało się, że bez problemu przywołała kilka takich sytuacji i z życia zawodowego i prywatnego. Zapytałam Karolinę jak się wtedy czuła, jak się zachowywała i co mówiła. Po co? Ponieważ kiedy zrozumiesz, że przynajmniej raz w życiu mogłeś się tak zachować, to znaczy, że możesz to powtórzyć.

W trakcie opowiadania klientka przyznała, że nie chodzi jej o samą pewność siebie tylko o to jak sobie poradzić z popełnianiem błędów, jak przyjmować krytykę tych błędów od innych osób (zwłaszcza szefa) i jak, mimo wszystko, nie obniżać swojego poczucia wartości.

Na czym się koncentrujesz kiedy popełnisz błąd?

Karolina powiedziała, że kiedy popełni błąd raczej koncentruje się na tym jaka jest beznadziejna. Tym samym przekreśla, zupełnie nieświadomie, to co zrobiła dobrze w danym projekcie, spotkaniu, zadaniu. Z naszej rozmowy wyniknęło, że za tym kryją się konkretne przekonaniaNie mogę być profesjonalna, jeśli nie jestem perfekcyjna. Nie jestem dobra w tym co robię, skoro popełniam błędy. 

  • Czy takie myślenie pozwala na osiąganie Twoich celów? Nie.
  • Czy takim przekonaniom towarzyszą przyjemne emocje? Nie.
  • Czy takie myślenie wnosi coś nowego, pokazuje inną perspektywę, daje nowe rozwiązania? Nie.
  • Czy te przekonania są zawsze prawdziwe? Nie. Ci, którzy są dobrzy w tym co robią, zazwyczaj popełnili bardzo dużo błędów po drodze. 
  • Czy takie myślenie przed czymkolwiek chroni? Karolina, śmiejąc się powiedziała: Tak, przed sukcesem. 
Błąd to jest cenna informacja.

Karolina uświadomiła sobie, że kiedy popełni błąd zadaje sobie dużo pytań w stylu: Jak ja mogłam tak zrobić? Dlaczego popełniłam błąd? Stwierdziła, że odpowiedzi na te pytania albo się nie pojawiają w ogóle, albo nie wnoszą nic nowego. Zapytałam moją klientkę co by się stało, gdyby na popełniane błędy patrzyła raczej z perspektywy cennych informacji, które może wykorzystać następnym razem. Stwierdziła, że to ciekawe i zdrowsze dla niej, niż dotychczasowe sposoby.

Jakie pytania możesz sobie zadać?

Klientka wykonała krótkie ćwiczenie, które bardzo szybko pokazało jej jak każde pytanie kierunkuje myślenie i jak to jest naprawdę ważne, żeby zadawać sobie odpowiednie pytania.

Stworzyła listę 5 pytań, które będzie sobie zadawać za każdym razem, gdy popełni błąd. Żeby wyciągać wnioski, a nie obniżać pewności siebie.

  • Czego mnie nauczyła ta sytuacja?
  • Co zrobiłam źle i za co byłam bezpośrednio odpowiedzialna?
  • Na co nie zwróciłam wcześniej uwagi?
  • Co zrobiłam dobrze i chcę następnym razem powtórzyć?
  • Czego będę robić więcej, a czego będę robić mniej?
Pewność siebie to nie jest umiejętność tylko świadomość.

Karolina na koniec sesji totalnie mnie zaskoczyła. Powiedziała, że chciała się nauczyć pewności siebie, ale zrozumiała, że tak naprawdę ona to zna, ma to w sobie. To co przyćmiewało jej pewność siebie to ciągłe wewnętrzne pretensje i tkwienie w tym samym miejscu zamiast szukania nowych perspektyw. Stwierdziła, że pewność siebie to nie umiejętność tylko świadomość.

Niby to takie oczywiste, ale dla mnie to było bardzo inspirujące. Mam nadzieję, że dla Ciebie też.