Kiedy pociąg się spóźnia o 100 minut…

Piątek. Skończyłam kolejne szkolenie. Tym razem w Poznaniu. Miałam pociąg do Krakowa z przesiadką o 18.35 w Warszawie. Nie zdążyłam na ten pociąg, bo ten z Poznania miał 100 minut opóźnienia (ciśnienie podniosło mi się mocno). Na 19.35 nie zdążyłam. Na 20.35 już nie dało się kupić biletów przez internet, bo nie było miejsc. Pan...
więcej >>>