3 sposoby na wyciszenie swojego małpiego rozumu

Zapewne spotkałeś się ze stwierdzeniem dostać małpiego rozumu. Używamy tego określenia kiedy ktoś się zaczyna wygłupiać, zachowuje się w sposób trochę nieobliczalny, traci panowanie nad sobą.

Małpi rozum lub małpi umysł ma też inne znaczenie. Pod tym pojęciem kryje się niekontrolowany dialog wewnętrzny, chaotyczny ciąg myśli, często wypełniony wspomnieniami lub wyobrażeniami na temat tego co będzie. Niespokojny stan umysłu wziął swoją nazwę od ruchliwego zachowana małpy, które dla nas jako ludzi, bywa niezrozumiałe.

Co możesz zrobić ze swoim małpim rozumem?

Wszystko zależy od tego, czy podoba Ci się Twój dialog czy nie. Jeśli to co mówisz do siebie jest dla Ciebie wzmacniające i nie rozprasza Cię Twoja gonitwa myśli, osiągasz to co chcesz, czujesz się (i jesteś!) zrelaksowany- zostaw to tak jak jest. Widocznie ten niekontrolowany dialog nie przeszkadza Ci w niczym.

Jeśli jednak zauważasz, że to co mówi do Ciebie Twoja wewnętrzna małpka jest deprymujące, odciąga Cię od efektywnej pracy, nie pozwala Ci na odpoczynek i powoduje u Ciebie ciągłe napięcie lub stan permanentnej gotowości, masz dwa rozwiązania:

1. Możesz z tym walczyć.
2. Możesz przekierować uwagę swojego małpiego rozumu gdzieś indziej.

Pierwszego sposobu nie polecam. Im bardziej będziesz walczyć i będziesz próbować nie myśleć, tym gorszy przyniesie to efekt. Dlaczego? Ponieważ musisz dać swojej małpce po prostu inne zajęcie, potrzebujesz przekierować jej uwagę z myślenia na coś innego. Potrzebujesz się wyciszyć.

3 sposoby na wyciszenie swojego małpiego rozumu:

1. Skoncentruj się na swoim oddechu. Poczuj jak wdychasz i wydychasz powietrze. Zauważ jak poszerzają i zwężają Ci się płuca. Weź wdech i wydech. I kiedy znów Twój małpi rozum przejmie kontrolę, nie przejmuj się tym, wróć do oddechu. Wdech i wydech. Możesz tak zrobić raz, dwa razy albo i dłużej. Dostępność tej metody jest nieograniczona, bo oddychasz cały czas, tylko nie cały czas to zauważasz. Co nie?W bardzo ciekawy i zdystansowany sposób opowiada o takim podejściu pewien Buddysta na tym filmie. Jeśli znasz angielski, zrozumiesz to bez problemu. Jeśli nie znasz, masz okazję, żeby przekierować swoją uwagę i trochę poćwiczyć :).

2. Zrób integrację zmysłów. Usiądź w miejscu, które jest dla Ciebie komfortowe. Skoncentruj się najpierw na zmyśle wzorku. Popatrz na to co masz dookoła siebie i opisuj sobie po cichu to co widzisz. Po kilkunastu, lub kilkudziesięciu sekundach (możesz sobie popatrzeć na zegarek lub ustawić stoper) zamknij oczy i skoncentruj się na słuchu. Nie oceniaj czy to jest fajnie czy niefajne. Raczej opisuj to co słyszysz. Jakie to jest? Głośne, czy ciche? Jednorazowe czy powtarzające się? Po kilkudziesięciu sekundach, przekieruj swoją uwagę na zmysł dotyku. Dotknij ubrania, krzesła, na którym siedzisz, lub długopisu, który być może leży koło Ciebie. Nie oceniaj czy to jest przyjemne czy nieprzyjemne, tylko opisuj strukturę, którą czujesz pod palcami.Więcej na temat integracji zmysłów możesz przeczytać na przykład w książce Powrót do zmysłów.

3. Pójdź na spacer, idź pobiegaj, poćwiczyć, posłuchaj ulubionej muzyki, poczytaj książkę, która jest dla Ciebie inspirująca. Wybierz jedną rzecz, na której możesz się skoncentrować i bądź naprawdę świadomy tego co robisz właśnie w tym momencie, właśnie tu i teraz. Jeśli zauważysz, że Twoje myśli biegną gdzieś daleko, to nic. Zauważ to po prostu i wróć do swojego zajęcia.

Który sposób jest najszybszy? Zapewne ten pierwszy, bo masz do niego dostęp w każdym momencie. Który sposób jest najskuteczniejszy? Ja tego nie wiem. Sprawdź sam, a potem odpowiedz na pytanie: co jest najlepszym zajęciem dla mojej małpki? I po prostu zacznij dawać jej regularnie to zajęcie.